W piątek u stóp góry S. znaleziono ciało
Jaśka. Leżało tam od kilku dni.
Przyczyna śmierci – upadek z wysokości.
W południe pojechaliśmy ostatni raz do
K. Mąż znakiem krzyża pożegnał Jaśka od nas wszystkich. W domu pogrzebowym Z. jego ciało czekało na pogrzeb.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz