piątek, 6 lipca 2018

Moje życie bez Jaśka


Mija 9-ty miesiąc od nagłej śmierci mojego syna. Miał 17 lat i wiele planów na przyszłość. Ale plany Boże były inne.
„ Ponieważ spodobał się Bogu, znalazł Jego miłość,
i żyjąc wśród grzeszników, został przeniesiony.
Zabrany został, by złość nie odmieniła jego myśli
albo ułuda nie uwiodła duszy.”
Mdr 4,10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz